Rozgrzewka wiosenna

Oto jestem!
Niczym przyroda na wiosnę, w marcu stałam się matką trzeciego chłopczyka.
Synuś wie, że dla Matki Ogrodniczki wiosna to szał telefonów i gonienie za terminem oraz przewidywanie prognozy pogody fusów, więc kochany tylko śpi i je, śpi i je.
A mamuśka może conieco zrobić.

Na początek 

proste rabaty do bardzo wielokątnego ogrodu.

Dostosowanie się do bardzo kanciastego kształtu ogrodu z koncepcją kwadratowych rabat, w których gustowali klienci nie było łatwym zadaniem.
Prawdziwym wyzwaniem okazało się także subtelne oddzielenie ogrodu od wjazdu na posesję, ze względu na użytkowanie jednego z pokoi jako biura.


Wiąz Jaquemonti- jako uroczy zastępca wymagającego więcej pielęgnacji bonsai. W otoczeniu róż i hortensji będzie się prezentował wyjątkowo pięknie.

Pożądane w ostatnich latach zestawienia hortensji i traw. Czereśnie muszą być dwie ; ) Piękna latem krwawnica oraz baza zimozielona: Thuje (bez nich inwestor nie chciał ruszyć z projektem), runianka , sosna, kuliste bukszpany.

Widok z drugiego okna tarasowego.
Przycięta sosna, pachnący rząd lawendy i puchate kwiatostany rozplenicy w prostu sposób ozdobią miejsce biesiadowania.
W tle opłotowane miejsce na śmietnik. Koniecznie w porządanych przez inwestora Thujach.


Opcja z mniejszym drzewkiem/krzewem na pniu. Tutaj z krzewuszką.
Osobiście wybrałabym większą owocówkę.

A na pulpicie kolejne prace już czekają. Ja natomiast czekam na maj aż pierwsze różaneczniki ruszą do boju. Mam pewien niesamowicie różanecznikowy ogród do sfotografowania w planach : )




Komentarze