czwartek, 12 czerwca 2014

Co mnie gryzie? Czyli opowieści obgryzionej róży

Czerwcowa ofensywa...czyli jak poznać wroga

Choć na robalach znam się jak adwokat od spraw rozwodowych na seryjnych morderstwach, to jednak z przyrodą mam do czynienia na co dzień. Musiałam się więc natknąć zawodowo ze wszelkimi nieszczęściami, które chodzą po roślinach.
Wesprę więc swoją wiedzą i niewiedzą tych, którzy potrzebują pomocy dla swych roślin a nie mają pomysłu gdzie jej szukać.

Na początek dwa robale, na które natknęłam się ostatnio.

Co gryzie róże?


Mamy czerwiec a to najlepsza pora aby na żer wyszli ulubieńcy róż psując nam radochę z kwiatów królowej.
Odsyłam więc na strony ze zdjęciami, gdzie znajdziecie popularne szkodniki:



Oszczędzić biedronkę

Wszyscy choć raz zrobiliśmy zakupy w Biedronce a jako dziecko bawił się tym stworzonkiem wypuszczając do nieba po kawałek chleba.

Ale okazuje się, że z larwą biedronki raczej mamy ochotę walczyć niż wspierać jej wyrośnięcie na prawdziwą Ladybird.
A to za sprawą wątpliwej urody larwy.
Prezentuję więc jej obraz pamięciowy zrobiony przez dobrych ludzi podpisanych znakiem wodnym i proszę OSZCZĘDŹCIE JĄ!



Cykl życiowy biedronki

Gdy pozornie nic nie widać...

Poszukując odpowiedzi na obsychanie roślin warto przyjrzeć się im z bliska.
Od dołu często jest to po prostu ślimak. Bardzo często ledwo zauważalne szkodniki, jak przędziorek.
Jednak coraz częściej natykam się na misecznika czy tarcznika. Szkodniki te tylko z pozoru wyglądają jak kora. Wokół ich żerowania pojawia się białawy nalot a same szkodniki wyglądają jak pąki. Aby się upewnić, że mamy z nimi do czynienia można spróbować oderwać je od gałązki. 


Tam też sposoby zwalczania, choć baaardzo ciężkiego. 
Przy małych okazach taniej i bezpieczniej dla nas (nie widziałam jeszcze pana domu opryskującego w masce ochronnej) będzie kupić nową roślinkę.

Gdy na krzewach biało

Zaniepokoiła mnie diagnoza wystawiona na odległość przez centrum ogrodnicze, o którą to poradę zgłosiła się ciocia. Kilka tygodni później przyjechałam porobić to tu, to tam, aby przywrócić blask roślinom i wujek dumnie stwierdził, że opryskuje już na grzyba.
Ale patrzę na igły jałowca i oczom nie wierzę, że ktoś w profesjonalnym sklepie ogrodniczym mógł aż tak się pomylić.

Oto winowajca:

Mączystek jałowcowy znany także pod pseudonimem Wełnowiec (Planococcus vovae).

Białe samice tworzą na pędach skupiska a z ich ciał wystają puszyste woreczki jajowe. 

Zwalczanie należy przeprowadzić po wykryciu szkodnika opryskując np. Decis 2,5 EC (0,05%) - preparat kontaktowy

a po 14 dniach 

preparat układowy np. Mospilan 20 SP (0,04%).

Jak szukać wroga?

  1. Większość owadów i grzybów jest charakterystyczna dla gatunku, na którym występują. Najlepszym więc kluczem będzie sprawdzenie jaka roślina jest w tarapatach.
  2. Sprawdzamy dokładnie liście, gałązki, płatki, pąki i staramy się określić co się z nimi dzieje wg schematu CO? GDZIE? KIEDY?
np.:
CO?
  • brązowienie igieł/liści
  • biały nalot
  • zwijanie liści
  • plamy/plamistość liści
  • wysychanie części- (której: od spodu, z boku, z góry, tylko młodych pędów itp. )/całej rośliny
  • obecność owadów
  • rany
  • zgrubienia
  • zwiędnięcia
  • opadanie liści
  • tunele
GDZIE?
  • na liściu
  • na pąku
  • na płatkach
  • w środku łodygi
KIEDY?
  • wczesną wiosną
  • w czerwcu/kwietniu czy na jesień
  • po zimie
  • po upałach
  • po obcięciu gałęzi
  • w trakcie upałów
  • PO POWROCIE Z WAKACJI okazało się..
  • po nawiezieniu
  • po obsypaniu wapnem
  • po zakwaszeniu

    3. włączamy wujka Google Grafika i szukamy. 
Ale najlepiej zajrzeć do książki/atlasu o ochronie roślin dla konkretnej grupy roślin. Np. Ochrona iglaków wydawana przez Działkowca. Piękna, skuteczna i ze zdjęciami.

4. Gdy mamy pewność, że nie mamy do czynienia z grzybem czy robalem pozostaje zrobić analizę podłoża. Np. przy UP w Poznaniu.


Nie pomogło


Czasem jednak pozostaje jeszcze DLACZEGO?
Odpowiedzi można szukać w nawożeniu, najczęściej nadmiernym w obliczu ciągłych reklam preparatów niż braku. 
Ale w baaardzo wielu przypadkach w odpowiedzi na pytanie klientów "co się stało?" , moje pierwsze pytanie brzmi: a pies tutaj nie siusia? 
I wtedy sprawa uschnięcia okazu zostaje definitywnie zamknięta.







2 komentarze:

Aneczka pisze...

Choinka, a pies pewnie będzie siusiał....

Kasia pisze...

nauczy się. Puma dziwnym trafem wiedziała, gdzie leży granica działki zanim był płot...

Prześlij komentarz