środa, 23 stycznia 2013

Dar natury :)

Rzadko tu bywam ostatnio, rzadko. A to za sprawą pewnego małego nasionka, które wykiełkowało mi w brzuszku. Latem powita nas pierwszym okrzykiem Ktosiek, zdziwiony magią kolorowych kwiatów.
Na razie wprowadził mnie w przyjemny zimowy letarg ;)

I tak czasem trzeba...