sobota, 18 lutego 2012

Wymyślamy legendy- czyli rysować każdy może!

Dawno, dawno temu żył sobie pasjonat ogrodów. Bardzo chciał posadzić rośliny zebrane w cudowne kompozycje, które zachwycą nie tylko jego samego, ale przyciągną też do ogrodu szanownych gości.
Miał tylko jeden problem. 
Choć wiedział, co mu się marzy to nie potrafił tego przenieść ani na leżącą odłogiem ziemię, ani nawet na kartkę papieru.
Z pomocą przyszła mu dobra wróżka, która pojawiła się w pięknym śnie o ogrodzie. 
Niczym barwny motyl rozświetlała zapał ogrodnika, który poczuł wielką chęć do rysowania. Z pomocą wróżki udało mu się stworzyć piękny plan, a wraz z nim krok po kroku sadził poszczególne okazy niesamowitych gatunków, małych i dużych.
Gdy ogród był skończony, a wejście do niego otwierała porośnięta białą różą brama, postanowił udać się do sąsiadów i zaprosić kilku gości. Ledwo jednak chwycił za rzeźbioną na kształt liścia klamkę - obudził się,
 a jego ogród zastąpił widok sypialni. Zdziwiony i rozczarowany ogrodnik pomyślał chwilkę. W jego głowie wciąż latał barwny motyl, który podpowiadał, że to najwyższy czas na chwycenie za kredki, wołając: Spróbuj. Na pewno potrafisz.
-Nic straconego- pomyślał i choć nie bez obaw, podszedł jednak do komody i wyszperał kilka połamanych kredek i skrawek papieru. 
Początkowo jego niewprawne palce próbowały poddać się ruchom nadawanym przez ramię a efekt tej pracy nie przypominał wymarzonego ogrodu. Niestrudzony ogrodnik nie przestawał pracować. Kreślił kreski, kropki, zamalowywał plamy aż nagle poczuł, że jego emocje ulatują a on staje się lekki jak piórko. 
Jego dłonie zaczęły miękko przesuwać kredkami po papierze niczym baletnica, wykonująca skomplikowaną sekwencję kroków. 
Ogrodnik znów marzył. Marzył na jawie, bezwiednie wyzwalając swoje marzenia i podświadomie przekładając je na piękne, zgrabne kształty drzew i krzewów. Rysunek z każdą chwilą stawał się pełniejszy, bardziej kolorowy i harmonijny. Twarz ogrodnika rozjaśnił uśmiech. 
-Udało się! - krzyknął uradowany. -Mimo braku wiary i porażki podczas pierwszych prób stworzyłem obraz mojego przyszłego ogrodu! teraz już wiem, jak postępować dalej aby stąpać po krainie moich marzeń na jawie!- I z wielkim zapałem rozpoczął prace w ogrodzie. Niedługo potem prace zakończyły się wspaniałym przyjęciem pod chmurką dla wszystkich przyjaciół i ciekawskich, którzy wcześniej nie wierzyli w możliwości Ogrodnika. 
Jednak w przyrodzie nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze na Twojej dłoni przysiąść może motyl. Kto wie, co się potem może zdarzyć...

A Ciebie zachęcam do narysowania swojej legendy.

Już wiesz, że każdy może i potrafi rysować.
Spróbuj stworzyć czytelny symbol dla drzew i krzewów, rozróżnić rośliny iglaste od liściastych. Wyobraź sobie jak może wyglądać ławeczka postawiona w Twoim ogrodzie z lotu ptaka. Kreuj. Potrafisz : )


Prosta legenda dla początkujących. Oznaczenia pochodzą z moich ćwiczeń na studiach.
Wtedy też próbowałam robić to pierwszy raz ;)
Przykłady bardzo szybkich i prostych wzorów



Czy legenda jest ważna?

I tak i nie.

Twój rysunek powinien być czytelny dla Ciebie i dla kogoś, kto będzie miał go odczytać, aby pomóc w zakładaniu ogrodu.
Nie zawsze będziesz potrzebować legendy. Jest ona czymś w rodzaju przepisów, abyś mógł być konsekwentny w rysowaniu. Jeśli raz drzewo narysujesz w dany sposób to na jednym planie powinieneś się tego trzymać. Inaczej i Ty i inni pogubią się w oznaczeniach. Przydaje się zwłaszcza w dużych ogrodach, gdzie mnogość form wymusza pewien rygor rysunkowy.

Poniżej przykład rysunku bez legendy, autorstwa mojej klientki, podczas warsztatów. W małym ogrodzie- nie była ona konieczna. 


Rysunek jednej z moich klientek, która sama chciała tworzyć projekt. 
Nie skupiałyśmy się na legendzie. 
Najprostsze formy były wystarczająco czytelne, by zacząć projektować : )

Jak rysują inni?
Czasem bardzo pięknie. 
Jednak obecnie rysunek ręczny często wypierany jest przez komputerowy. 
PROCAD Biblioteka Architektury Krajobrazu
Zdjęcie ukazuje paletę wzorów rzutów z góry drzew liściastych PROCAD. Źródło: www.procad.pl

Jest szybszy, identyczny dla wszystkich rysunków w danym biurze, ale niekoniecznie ładniejszy. 
Rysując dla siebie możesz pozwolić sobie na komfort uplastycznienia rysunku i nadania mu indywidualnego charakteru.

Nie staraj się jednak być kimś innym. Kto wie, może Twój rysunek stanie się wzorem dla innych?
Chętnie umieszczę go na swoim blogu, jako przykład do naśladowania.
Wzór możesz wysłać mailem opisując krótko Twoją przygodę z rysowaniem.

2 komentarze:

Giga pisze...

Mój ogródek jest już gotowy i nie muszę od nowa go planować. Oczywiście wprowadzam różne zmiany. Ale gdybym robiła od nowa, to pewno bym z Twoich rad skorzystała. Pozdrawiam.

Kasia pisze...

Miło mi to czytać :) Staram się pomóc tym, którzy chcieliby sami coś zrobić a nie za bardzo wiedzą od czego zacząć. Małymi kroczkami może ich zachęcę do rozpoczęcie przygody z tworzeniem ogrodu :)
Oczywiście wiele osób nie potrzebuje planu. Wystarczy im łopata i sami potrafią wyczarować piękny ogród komponując na żywo rośliny! Tym osobom ani ja ani żaden ogrodnik nie jest potrzebny;)

Prześlij komentarz