piątek, 24 lutego 2012

Gardenia 2012- subiektywnie...

Wróciłam.
Pogromiłam pięknego, rzeźbionego lwa, który przyleciał z Indonezji- coś Wam to mówi? ;)


Być może jutro również trafię na kolejny dzień targowy już tylko na jakiś wykład. Wtedy również postaram się co nieco streścić.

Mimo przyjemnego dnia, muszę jednak przyznać, że tegoroczna Gardenia mnie nie zaskoczyła.
Owszem, kilka rzeczy przyciągnęło moją uwagę, jednak zdecydowanie na stoiskach zabrakło mi POMPY.
Nawet ogrody pokazowe były nieczynne. Miał być strumyk- a nie działał i brakowało w nim wody.

Pozytywy:
Na szczęście są twarze, które zawsze z przyjemnością widzę przy okazji Targów, często tylko tam.
Ucieszył mnie widok starszego Pana, którego uśmiech rozświetla każde Targi Ogrodnicze. Bieluteńkie włosy przypominają mi mojego dziadka.
Pozdrawiam stoisko "Działkowca"!
Oczywiście najwięcej znanych twarzy pojawiło się z mojej studiowej ekipy, którą też gorąco pozdrawiam! :)
A fachowo?
Zadowala mnie również fakt, że było wielu producentów polskich!


granitowe lastry

Coś na ścieżkę w trawie:
Fontanna wykonana z lastrów granitowych
Ładnie i solidnie wykonana drewutnia


Wodozbiór
Raz, że wykonywane wyroby są na miejscu, dwa-są wysokiej jakości to jeszcze - 3- łatwo zrealizować zamówienie wg wymyślonego projektu! To prawdziwy rarytas dla tych, którzy cenią sobie oryginalność! A ceny? Dobre, bo Polskie;)


Na koniec trafił nam się konkurs florystyczny oraz głosowanie na najpiękniejszą kompozycję.
Floryści uwijali się, bowiem podglądaliśmy ich podczas wykonywania trzeciego zadania konkursowego.
Fotografie uchwyciliśmy w locie;) Tematem był bukiet ślubny oraz okolicznościowy. Jak to w subiektywnej relacji- nie zamieściłam wszystkich. (I tak cud, że po 10 min. ładowania zdjęcia wskoczyły na bloga).
Wiele bukietów nawiązywało do Euro 2012, ale jakoś po babsku nie sfotografiłam:/

A Ty na który byś zagłosował?

















sobota, 18 lutego 2012

Wymyślamy legendy- czyli rysować każdy może!

Dawno, dawno temu żył sobie pasjonat ogrodów. Bardzo chciał posadzić rośliny zebrane w cudowne kompozycje, które zachwycą nie tylko jego samego, ale przyciągną też do ogrodu szanownych gości.
Miał tylko jeden problem. 
Choć wiedział, co mu się marzy to nie potrafił tego przenieść ani na leżącą odłogiem ziemię, ani nawet na kartkę papieru.
Z pomocą przyszła mu dobra wróżka, która pojawiła się w pięknym śnie o ogrodzie. 
Niczym barwny motyl rozświetlała zapał ogrodnika, który poczuł wielką chęć do rysowania. Z pomocą wróżki udało mu się stworzyć piękny plan, a wraz z nim krok po kroku sadził poszczególne okazy niesamowitych gatunków, małych i dużych.
Gdy ogród był skończony, a wejście do niego otwierała porośnięta białą różą brama, postanowił udać się do sąsiadów i zaprosić kilku gości. Ledwo jednak chwycił za rzeźbioną na kształt liścia klamkę - obudził się,
 a jego ogród zastąpił widok sypialni. Zdziwiony i rozczarowany ogrodnik pomyślał chwilkę. W jego głowie wciąż latał barwny motyl, który podpowiadał, że to najwyższy czas na chwycenie za kredki, wołając: Spróbuj. Na pewno potrafisz.
-Nic straconego- pomyślał i choć nie bez obaw, podszedł jednak do komody i wyszperał kilka połamanych kredek i skrawek papieru. 
Początkowo jego niewprawne palce próbowały poddać się ruchom nadawanym przez ramię a efekt tej pracy nie przypominał wymarzonego ogrodu. Niestrudzony ogrodnik nie przestawał pracować. Kreślił kreski, kropki, zamalowywał plamy aż nagle poczuł, że jego emocje ulatują a on staje się lekki jak piórko. 
Jego dłonie zaczęły miękko przesuwać kredkami po papierze niczym baletnica, wykonująca skomplikowaną sekwencję kroków. 
Ogrodnik znów marzył. Marzył na jawie, bezwiednie wyzwalając swoje marzenia i podświadomie przekładając je na piękne, zgrabne kształty drzew i krzewów. Rysunek z każdą chwilą stawał się pełniejszy, bardziej kolorowy i harmonijny. Twarz ogrodnika rozjaśnił uśmiech. 
-Udało się! - krzyknął uradowany. -Mimo braku wiary i porażki podczas pierwszych prób stworzyłem obraz mojego przyszłego ogrodu! teraz już wiem, jak postępować dalej aby stąpać po krainie moich marzeń na jawie!- I z wielkim zapałem rozpoczął prace w ogrodzie. Niedługo potem prace zakończyły się wspaniałym przyjęciem pod chmurką dla wszystkich przyjaciół i ciekawskich, którzy wcześniej nie wierzyli w możliwości Ogrodnika. 
Jednak w przyrodzie nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze na Twojej dłoni przysiąść może motyl. Kto wie, co się potem może zdarzyć...

A Ciebie zachęcam do narysowania swojej legendy.

Już wiesz, że każdy może i potrafi rysować.
Spróbuj stworzyć czytelny symbol dla drzew i krzewów, rozróżnić rośliny iglaste od liściastych. Wyobraź sobie jak może wyglądać ławeczka postawiona w Twoim ogrodzie z lotu ptaka. Kreuj. Potrafisz : )


Prosta legenda dla początkujących. Oznaczenia pochodzą z moich ćwiczeń na studiach.
Wtedy też próbowałam robić to pierwszy raz ;)
Przykłady bardzo szybkich i prostych wzorów



Czy legenda jest ważna?

I tak i nie.

Twój rysunek powinien być czytelny dla Ciebie i dla kogoś, kto będzie miał go odczytać, aby pomóc w zakładaniu ogrodu.
Nie zawsze będziesz potrzebować legendy. Jest ona czymś w rodzaju przepisów, abyś mógł być konsekwentny w rysowaniu. Jeśli raz drzewo narysujesz w dany sposób to na jednym planie powinieneś się tego trzymać. Inaczej i Ty i inni pogubią się w oznaczeniach. Przydaje się zwłaszcza w dużych ogrodach, gdzie mnogość form wymusza pewien rygor rysunkowy.

Poniżej przykład rysunku bez legendy, autorstwa mojej klientki, podczas warsztatów. W małym ogrodzie- nie była ona konieczna. 


Rysunek jednej z moich klientek, która sama chciała tworzyć projekt. 
Nie skupiałyśmy się na legendzie. 
Najprostsze formy były wystarczająco czytelne, by zacząć projektować : )

Jak rysują inni?
Czasem bardzo pięknie. 
Jednak obecnie rysunek ręczny często wypierany jest przez komputerowy. 
PROCAD Biblioteka Architektury Krajobrazu
Zdjęcie ukazuje paletę wzorów rzutów z góry drzew liściastych PROCAD. Źródło: www.procad.pl

Jest szybszy, identyczny dla wszystkich rysunków w danym biurze, ale niekoniecznie ładniejszy. 
Rysując dla siebie możesz pozwolić sobie na komfort uplastycznienia rysunku i nadania mu indywidualnego charakteru.

Nie staraj się jednak być kimś innym. Kto wie, może Twój rysunek stanie się wzorem dla innych?
Chętnie umieszczę go na swoim blogu, jako przykład do naśladowania.
Wzór możesz wysłać mailem opisując krótko Twoją przygodę z rysowaniem.

czwartek, 16 lutego 2012

Przed ogródek, naturalnie!


Niewielki dom parterowy, niewielka działka 
oraz chęć przybliżenia się do natury. 
Tak w skrócie można opisać ten projekt ogrodu, którego mieszkańcy chcieli odejść od utartych żywopłotów z Thuji.

Podjazd i przejście do domu z kostki wypełnią zielone, nieregularne plamy z barwinka, wzbogaconego o konwalię.
Głównym akcentem będzie klon o purpurowych liściach, który wymarzył się właścicielce ogrodu.
Trochę intymności wprowadzi płacząca ściana utworzona z brzozy w odmianie "Youngii'.
Nie mogło zabraknąć także lawendy, której zapach przyciągnie do ogrodu skrzydlatych, kolorowych gości.

czwartek, 9 lutego 2012

Chcesz piękny ogród? Najpierw poznaj siebie!


Ogród to mieszkanie Twojego domu, a w nim toczy się życie całej rodziny. Co zrobić, by ogród stał się przedłużeniem salonu?

BYĆ SZCZERYM! 

Szczerym wobec swoich zachowań, przyzwyczajeń, a także uwzględnić potrzeby innych domowników.
Oto kilka kroków, które mogą Ci w tym pomóc:

  1. Wypisz wszystkie Twoje potrzeby związane z użytkowaniem przestrzeni wokół domu. Np. Miejsce na drewutnię i rąbanie drewna, miejsce na przyjęcie dla 8 gości, piaskownica dla dziecka, miejsce na basenik.
  2.  Przemyśl i zapisz konieczne rozmiary, rodzaj materiału, częstotliwości korzystania oraz styl wymienionej architektury ogrodowej. Np. Piaskownica ma służyć 5 lat. Zajmuje około 1.5 m. Służy tylko latem. Plastikowa - z zamykaną pokrywą będzie lepsza niż drewniana wkopana do gruntu.
  3. Obserwuj ścieżki, które wydeptują wszyscy domownicy. Są to szlaki komunikacyjne, które obsadzone roślinami mogą nie służyć później ani domownikom, ani roślinom. Określ konieczną szerokość ścieżek i częstotliwość ich użytkowania. Np. Pranie wieszam rzadko na dworze, dojście może być tylko z trawy. Śmieci wyrzucam 2 razy w tygodniu, lubię wychodzić w kapciach-ścieżka powinna być utwardzona.
  4. Określ swoje zainteresowanie roślinami. Oceń ile czasu możesz poświęcić na pielęgnację ogrodu. Pamiętaj, że skuteczne podlewanie powierzchni 500 m kwadratowych zajmuje około godziny. 
  5. Przemyśl ile środków finansowych pragniesz przeznaczyć na zagospodarowanie ogrodu. Zdecyduj, czy marzysz o pięknym efekcie od razu, czy też jesteś w stanie poczekać aż rośliny urosną.
  6. Przespaceruj się po centrum ogrodniczym lub ogrodzie botanicznym i bacznie obserwuj i zapisuj wszystkie rośliny, które Ci się spodobały. Możesz także zrobić zdjęcia, aby łatwiej było wrócić do tych obrazów. Sprawdź np.w internecie jakie wymagania mają te rośliny. Jeśli wg. punktu 4 nie lubisz zajmować się roślinami lub nie masz na to czasu odrzuć te, które wymagają stałej pielęgnacji. Możesz także zastanowić się nad zleceniem pielęgnacji ogrodnikowi.
  7. Rozejrzyj się po swoim domu i zastanów jak jest urządzony. Ogród powinien mieć podobny styl i odzwierciedlać Twój charakter. Jeśli w domu panuje ład i porządek najprawdopodobniej ogród powinien być bardzo formalny, z wyraźnymi liniami, nieskazitelnym trawnikiem. Jeśli lubisz otaczać się bibelotami dobrze poczujesz się w ogrodzie pełnym kwiatów, ozdób, rzeźb.
Miłego rozmarzania się o wiośnie w Twoim ogrodzie!