czwartek, 27 października 2011

Maria Kaczyńska, Jan Paweł II, Sendler, Chopin, Polonia

Te ostatnio często wymawiane nazwiska to nic innego, jak nazwy pięknych tulipanów.
Dochód z ich sprzedaży wykorzystywany jest ostatnio na różne cele charytatywne i wspierające liczne organizacje.

Cebulka tulipana Polonia na tle czerwonej kory

W trakcie komponowania tulipanów Polonia na jednym z ogrodów  koło Poznania.


Trochę późno na ich sadzenie, jednak nie zostawiajmy ich broń Boże w woreczku! To może powodować ich gnicie i pleśnienie, a takie okazy nie nadają się już do sadzenia wcale!

Tulipany sadzimy na głębokość odpowiadającą trzykrotności wielkości cebulki, co jakieś 10-15 cm, najlepiej w zwartych plamach.

Jeśli nie masz czasu ani weny jak je zaaranżować- skontaktuj się z nami. W okolicach Poznania chętnie wykonamy tę pracę za Ciebie.


Irena Sendler - swiatcebul.pl
Jan Paweł II okazje.info.pl
Polonia- niepoprawni.pl

Maria Kaczyńska - polskalokalna.pl
Fryderyk Chopin- swiatcebul.pl






piątek, 14 października 2011

Przymrozki i okrywy zimowe. Okrywać czy nie okrywać?

Chochoły! Któż, czytając WESELE nie zastanawiał się nad tym co to jest?
Wyobraźcie sobie tamte czasy, końcówka  XIX wieku. Nie ma hipermarketu ani Allegro. Żyjesz z produkcji własnej. Towaru na pęczki nie ma, jedynie własne zapasy. Jak się skończą- musisz odczekać do odpowiedniej pory roku.
A czym jest piękno?- Czymś, co chcemy, żeby zawsze nas otaczało.
Te dwie potrzeby zaspokajano dbając o przetrwanie piękna.  W tym wypadku piękna róż, które wymagały okrywy na zimę, aby cieszyły kwiatami w następnym sezonie.

Chochoły to właśnie okrywa zimowa, tworzona ze słomy, która ma niesamowite właściwości trzymania ciepła, a wręcz jego oddawania.
Stanisław Wyspiański. Chochoły.
Obecnie świat tak się zmienił, że chochoły to rzadkość. W naszym ogrodzie albo wcale nie okrywamy róż i innych cennych roślin, albo kupujemy gotowe kapturki, często w postaci krasnala czy innych stworków.
Te kapturki czasem nawiązują swym wyglądem do chochołów ze słomy, mając słomkową brodę czy brwi.
Ale nie zawsze są tak urokliwe.
Różaneczniki i azalie z reguły planujemy w ogrodach jako rośliny zimozielone.
Sami musicie określić, czy decydujecie się na ich zimozieloność i ryzyko nieprzetrwania czy na takie coś:
Zdjęcie zapożyczone z podobnego artykułu ze strony familie.pl

Oczywiście zapracowani często rezygnujemy z osłon na zimę. Klimat jest łagodniejszy, a hodowcy prześcigają się w tworzeniu odmian odpornych. I to ma swoje duże plusy. Przemarznięty okaz można także przyciąć lub zastąpić nowym, gdyż materiał roślinny jest dostępny i niedrogi a Twój czas poświęcony na okrywanie- ulotny i wciąż deficytowy.

Jest jedno ALE...

Nic nie zastąpi okazów, które dostałeś na pamiątkę bliskiej Ci osoby...

Zatem okrywać czy nie okrywać?- decyzja należy do Ciebie.

wtorek, 4 października 2011

Na grzyby wśród wrzosowisk:)

Piękna pogoda, która zawitała do Polski zachęca na spacery po lesie i zbieranie grzybków.
Przy okazji można w naturze podziwiać piękne wrzosowiska, które witają nas na skraju lasu.

Pamiętajmy- w naturze jest im lepiej, niż w naszym ogrodzie. Tym bardziej, że są one pod ochroną. Nie zabierajmy ich ze sobą:)


A miłośników tych pięknych krzewinek zapraszam do centrów ogrodniczych i szkółek, gdzie można znaleźć ciekawe odmiany w przeróżnych odcieniach od bieli do intensywnie różowych. Na pewno doskonale ubarwią każdą kompozycję z roślin iglastych i innych wrzosowatych. Warto wprowadzić także wrzośce, które cieszą barwą dłużej niż wrzosy, a dobrze zestawione odmiany wrzośców w jednym łanie kwitną od lutego do połowy maja.