środa, 24 sierpnia 2011

Odwiedziny w Krzyszkowie

Zapowiadał się piękny dzień kiedy postanowiłam odwiedzić jeden ze swoich ogrodów. Niestety chwilkę po zapukaniu do drzwi na niebie pojawiły się chmury. Jednak przy miłej rozmowie z właścicielką ogrodu, w przerwach między łykiem smacznej kawy, lawirując między kroplami deszczu, udało mi się ustrzelić kilka fotografii.

Mimo niewielkich rozmiarów świerk zachwyca okazałymi szyszkami.


Młoda magnolia wśród kwitnących funkii. Niestety, po przymrozkach nie obdarzyła właścicieli uśmiechem z kwiatów w tych roku. Być może pojawią się za rok.

Dobrze czasem poleniuchować na tarasie.

 Smukłe kwiaty funkii po rozwinięciu można użyć w tworzeniu bukietów.

Murek otaczający śmietnik porośnięty pnączem niedługo zleje się z tłem starej lipy rosnącej przy ulicy.


Domowe kwiaty doniczkowe też lubią wakacje na ogrodzie.
Projekt powstał jeszcze wiosną 2009 roku. Ze względu na dość dużą powierzchnię ogród jeszcze nie został całkowicie założony. Wykonawstwo jest realizowane przez firmę zewnętrzną a część roślin kupili sami właściciele. Niestety wiele okazów wypadło z powodu zaatakowania przez przędziorka, najprawdopodobniej przyniesionego z jednej ze szkółek. Pani domu postanowiła także wzbogacić ogród o więcej okazów funkii, które przypadły jej do gustu. I bardzo dobrze! Bowiem projekt i pierwsze kroki zakładania ogrodu to dopiero początek przygody z zielenią. A później pozostaje tylko popuścić wodze fantazji. Własnej fantazji;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz