czwartek, 5 maja 2011

Wycinka drzew a prawo

Wiele osób buntuje się gdy słyszy o opłatach za wycinkę drzew.

Nieznajomość prawa szkodzi i w tym przypadku. Znając je nie musimy obawiać się wycinki drzew.
Nie musimy ich także podtruwać round up'em. Zanim zaczniemy kombinować zapoznajmy się z naszymi prawami.

M.in. warto zajrzeć do najnowszej aktualizacji ustawy:

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet;jsessionid=D4FE1957C08DE292E358087D71B763D8?id=WDU20101190804

  •  Jest tam zapis, który mówi, że nie potrzebujemy zezwolenia na wycinkę drzew, których wiek nie przekracza 10 lat.
  • Nie musimy również dbać o pozwolenia przy drzewach owocowych
Drzewa starsze lepiej jest zinwentaryzować i złożyć wniosek o wycinkę. Opłaty nie będą tak wysokie jak kara za jego samowolne usunięcie.
Dobrą wiadomością jest fakt, że mapy geodezyjne, którymi dysponuje wydział ochrony środowiska nie dysponują aktualnymi danymi na temat zadrzewień na naszej działce. Jednak nieuprzejmy sąsiad, któremu podobały się nasze drzewa, lub po prostu nas nie lubi może zrobić nam niemiłą niespodziankę.

Kara za samowolę jest 3krotnie wyższa niż opłata.
Często także opłaty są umorzone, jeśli w momencie wysiania lub posadzenia drzewa mięliśmy już wydaną zgodę na zabudowę działki.

Należy pamiętać, że ustawa chronić ma przede wszystkim cenne, rodzime gatunki a zwłaszcza te, które pretendują na miano pomników przyrody.
A dużych drzew nie należy się bać, jeśli należą do gatunków szybko rosnących. To wiek, a nie wielkość i szlachetność gatunku decyduje o ostatecznej kwocie lub jej braku, którą poniesiemy z tytułu wycinki drzew.

Więcej szczegółów pisanych prostym językiem na:

http://www.architeon.pl/index.php/wiadomosci/aktualnosci/509-zmiana-w-prawie-nowe-przepisy-dotyczce-wycinki-drzew.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz