środa, 6 kwietnia 2011

Ścieżka w wielu wydaniach- zamiast trawnika







Ta ścieżka, wykonana z kamienia ma wiele wcieleń. Wiosną jako pierwsze pojawiają się tu sasanki. Później zaczyna się prawdziwy rozkwit zieleni. Trącając drobne listki macierzanki wydziela się niesamowita woń o lekko cytrynowej nucie. Do tego dochodzi zapach lawendy z pobliskiej rabaty. Dla łakomczuchów od wiosny do późnej jesieni szykują się na pożarcie słodkie poziomki. Czasami na pierwszy plan wyłania się malwa, a wraz z nią ostróżki. Późnym latem aż do ostatnich promyków jesiennego słońca można cieszyć się z towarzystwa gromady motyli. Rusałka pawik kocha bowiem jeżówkę purpurową, na której kwiatach przesiadują całe rodziny tych motyli. Przechodząc ścieżką podrywają się do lotu a my znajdujemy się w motylej chmurze! Uwielbiam to uczucie:) Nie mogę nie wspomnieć o cudownych kępach zawciągu nadmorskiego, w którego różowe kulki kwiatów mogę wpatrywać się godzinami. Oszałamiający róż pojawia się wiosną, a kończy kwitnienie dopiero późną jesienią. Doskonale zastępuje trawy ozdobne i z łatwością można go rozmnażać, dzieląc kępy na części.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz